Sty
06
18

Marta & Marcin – jurajski spacer

Dzięki tej zwariowanej dwójce powstały zdjecia, do których bardzo często wracam – był to jeden z kilku moich ulubionych plenerów. Szczypta naturalności, garść swobody przed obiektywem i spora dawka dobrego poczucia humoru – tyle wystarczyło by powstały przepiękne ujęcia w Dniu należącym do Marty oraz Marcina.

Zapraszam Was wszystkich do obejrzenia skrótu z reportażu oraz pleneru ślubnego w Ich wykonaniu.

 

 

TAGS:

TYPE AND HIT ENTER