Emocje, detale i śląski charakter – Wasz dzień w sercu Zbrosławic
Uwielbiam wracać do Zbrosławic, bo ta część Śląska ma w sobie coś uspokajającego. Jako fotograf szukam miejsc, które nie przytłaczają, a dają oddech – i tak właśnie jest tutaj. Otoczenie zieleni i swobodna atmosfera regionu sprawiają, że reportaż robi się tu niemal sam. Tym razem gościłem w sali „Za Bunkrem”, która stała się bazą dla świetnych dekoracji przygotowanych przez parę.
To, co cenię w tej lokalizacji, to przede wszystkim tereny zielone wokół – idealne, by na moment wyciągnąć nowożeńców na szybkie, spontaniczne ujęcia w trakcie przyjęcia, bez tracenia kontaktu z gośćmi. Całość dopełniła bardzo sprawna i pomocna obsługa, dzięki której wszystko przebiegło w pełnym luzie. Jeśli planujecie ślub w okolicach Zbrosławic, możecie liczyć na autentyczny klimat, w którym to Wasze emocje, a nie nadęta architektura, grają główną rolę. Zapraszam do obejrzenia kadrów z tego słonecznego dnia.
















































Miejski szyk i nowoczesne kadry – sesja poślubna w Katowicach
Z sielankowych i zielonych terenów Zbrosławic przenosimy się w zupełnie inny wymiar – do Katowic. Jako fotograf pracujący solo, uwielbiam ten przeskok energetyczny. Plener poślubny w Katowicach to dla mnie okazja do zabawy formą, geometrią i światłem, które inaczej kładzie się na szkle i betonie Strefy Kultury czy modernistycznych kamienicach.To miasto oferuje nieskończoną liczbę nieoczywistych teł, które świetnie kontrastują z delikatnością sukni ślubnej i elegancją garnituru. Podczas tej sesji postawiliśmy na spacer po centrum, szukając kadrów, które są nowoczesne, stylowe i przede wszystkim – o Was. Zobaczcie, jak Katowice potrafią być plastyczne i fotogeniczne, tworząc idealne dopełnienie reportażu ze spokojniejszych Zbrosławic.































